Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marta
Członek Stowarzyszenia
Dołączył: 22 Paź 2014
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Znad Wisły
|
Wysłany: Czw 18:59, 24 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Kamil uważa, że Snoke to przedstawiciel tej samej rasy, co Maz, powiększony przez hologram.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zakrza
Dołączył: 25 Gru 2015
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kruszwica
|
Wysłany: Pią 1:26, 25 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Według ostatnich rewelacji utwór dotyczący Snoke'a jest niemal identyczny jak ten dotyczący Plaegiusa z EIII. A skoro Plaegius mógł pokonać śmierć to może być Snoke'iem.
Co do tego kim jest Rey to wymyśliłem, że Lor San Tekka jest bratem Shmi Skywalker i pradziadkiem Rey. W ten sposób Rey byłaby Skywalkerką, jednocześnie nie będąc córką Luke'a.
Shmi, jak wiadomo, była niewolnicą, więc nawet nie musiała wiedzieć o istnieniu swojego brata. To tłumaczyłoby też dlaczego Luke mu zaufał i dał mapę oraz dlaczego on i Rey znajdują się na jednej planecie.
Tak można by też tłumaczyć ponownie piaszczystą planetę - San Tekka wybrałby planetę najbardziej przypominającą mu Tattoine. Ewentualnie został sprzedany jako niewolnik komuś kto wiedział, że ten jest przyzwyczajony do takich warunków.
Max von Sydow to aktor znany i nagradzany. Musi grać kogoś ważnego. Np. Skywalkera.
Dzisiaj ktoś podrzucił mi niespodziewanie trop, który pasuje do mojej teorii idealnie. Zarówno Pernilla August jak i Max von Sydow urodzili się w Szwecji!
Z liter "LOR SAN TEKKA" prawie można ułożyć słowo "SKYWALKER". Brakuje dwóch liter. Być może jest jeszcze jakieś słowo klucz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Łyżwa
Członek Stowarzyszenia
Dołączył: 19 Wrz 2011
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto 12:47, 29 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Ciekawe, ciekawe. Zastanawiałem się co z brakującymi literami to RY, czyli prawie REY
Ale co z brakującym "E"?
Sprawa z literami może też potwierdzać teorię, iż Rey to córka Luke'a, myślę, że Disney nie ma oporów ze zżynaniem z NH
Nie oceniałbym też tak surowo Luke'a - różnie w życiu bywa, może w kolejnym filmie dowiemy się, że na prawdę nie miał wyboru... np. Rey umarłaby czy też przeszła na ciemną stronę, alternatywą było ukrycie jej na Jakku. Może nie miała tam życia jak w bajce, a twardą szkołę, ale była wolna, biedna ale wolna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zakrza
Dołączył: 25 Gru 2015
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kruszwica
|
Wysłany: Wto 12:51, 29 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
No przecież w LOR SAN TEKKA jest litera eR Brakuje W i Y.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Madzia
Zarząd Stowarzyszenia
Dołączył: 09 Sty 2015
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Toruń/ Trzcianka
|
Wysłany: Wto 17:23, 29 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Ja się waham między "Rey - córką Skywalkera" i "Rey - siostrą Bena Solo". Równie dobrze Moc mogła odziedziczyć po matce, talent do pilotowania i technicznych pierdół mieć po ojcu. Ale nie popieram niczym moich teorii spiskowych
No, prócz tego, że choć zmienili imię dzieciaka Hana i Lei, to jednak ich syn miał siostrę bliźniaczkę. I też był pokręcony - jak Kylo Ren.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marta
Członek Stowarzyszenia
Dołączył: 22 Paź 2014
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Znad Wisły
|
Wysłany: Wto 21:19, 29 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
fabularnie najciekawiej by było, gdyby rey była niezwiązana nijak ze skywalkerami. I miała swoją własną, osobistą historię.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zakrza
Dołączył: 25 Gru 2015
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kruszwica
|
Wysłany: Wto 21:26, 29 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Nie no, Skywalker musi być! Lucas mówił, że Gwiezdne wojny to historia Skywalkerów i teraz Kennedy mówi to samo.
Oczywiście może okazać się Skywalkerem jest Finn, albo Rey zostanie jego "adoptowaną" córką, albo pojawi się jeszcze inny bohater, ale Skywalker być musi.
JA bym chciał Rey Skywalkerkę <3
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bolek
Członek Stowarzyszenia
Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 2216
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 2:13, 30 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Ben już jest Skywalkerem, więc równie dobrze na tym może zostać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marta
Członek Stowarzyszenia
Dołączył: 22 Paź 2014
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Znad Wisły
|
Wysłany: Śro 11:16, 30 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Luke jest Skywalker, może w kolejnych częściach będzie miał trochę więcej kwestii
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Łyżwa
Członek Stowarzyszenia
Dołączył: 19 Wrz 2011
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Śro 23:31, 30 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Jedno jest "pewne" Rey nie jest Hana i Lei o młodszym dziecku mieli zapomnieć i wspominać tylko starszego? Nie wspominając, że Leia najlepsze lata ma za sobą...
Idę o zakład, że Rey jest córką Luke'a.
Ewentualnie dopuszczam możliwość, iż jest jeszcze z innej odnogi Skywalkerów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zakrza
Dołączył: 25 Gru 2015
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kruszwica
|
Wysłany: Czw 0:01, 31 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Bolek napisał: | Ben już jest Skywalkerem, więc równie dobrze na tym może zostać. |
Ben nie jest Skywalkerem, jest Solo. Ludwik Węgierski też miał dziadka z dynastii Piastów, a Piastem nie był, bo liczą się krewni po mieczu (świetlnym)
A Luke... nie sądzę, żeby znów został główną postacią sagi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bolek
Członek Stowarzyszenia
Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 2216
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 13:56, 31 Gru 2015 Temat postu: |
|
|
Ale jest z rodu Skywalkerów, więc jest Skywalkerem -.-
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AepTiennai
Komisja Rewizyjna
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 439
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rubieże
|
Wysłany: Pią 15:06, 01 Sty 2016 Temat postu: |
|
|
Mi się podoba wersja Zakrzy- nie chciałabym, żeby Rey była córką Lei (dla mnie to nieprawdopodobne) albo Luke'a (całkiem możliwe), bo wtedy oczekiwałabym dobrego wyjaśnienia, dlaczego została sama- a jak widać po siódemce, z tymi wyjaśnieniami, nowymi, zaskakującymi wątkami i ciekawymi plotami fabularnymi może być kiepsko
Osobiście mam wrażenie, że- po pierwsze- to było dobre, płytkie kino akcji, które ktoś w sieci określił "blockbusterem", spokojnie wytrzymuje porównanie z innymi filmami tego typu- np. Marvelem; po drugie- wszystkich nas okrutnie nabrano i daliśmy się Dano remasterkę starej historii zgodnie z niechlubnymi amerykańskimi tradycjami No i jeszcze po namyśle mam wrażenie, że obejrzałam komedię, a nie nowe StarWarsy.
Ale wiecie co? Warto było. Bo to niezły film- dla mnie plasuje się w okolicy 1 i 2 Ep.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Łyżwa
Członek Stowarzyszenia
Dołączył: 19 Wrz 2011
Posty: 286
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Sob 1:14, 02 Sty 2016 Temat postu: |
|
|
OK, mam wytłumaczenie, dlaczego Rey - córka Luke'a musiała być ukryta na Jakku
Luke prowadził akademię w głuszy, miał być spokój, medytacja, treningi, sielanka
I tak było w istocie! Luke czuł się tam dobrze, ucząc kolejne pokolenie Jedi, jednak doskwierała mu samotność. Banda dzieciaków - padawanów nie zastąpi potrzeby głębszego uczucia, bliskości innej osoby, której Luke zasmakował za młodu.
Teraz, na stare lata Luke poznał ponownie kobietę, pochodziła z pobliskiej wsi i miała na imię Mara W czasie dni wolnych od treningów odwiedzał ją, zakochiwał się w niej po woli, po kilku latach ich przyjaźni, pewnego wiosennego poranka Mara powiedziała mu, że jest w ciąży (bywa...). To było tuż przed rozbiciem akademii Jedi przez Rycerzy Ren bezpośrednio i pośrednio przez Snoke'a (mój typ na Snoke'a to Darth Plagueis), niestety podczas ich ataku zginęła przypadkiem Mara. Na szczęście maleńka Rey przeżyła.
Luke zaszył się na obrzeżach Galaktyki razem z rodziną Mary i Rey by tam przełknąć gorycz porażki straty akademii, śmierć Mary oraz przede wszystkim ukryć swoją obecność przed Snoke'm. Luke był Mistrzem Jedi i nauczył się ukrywać w Mocy, ALE jego dorastająca córka by tego nie umiała. Tak więc pozwolił aby jej wychowaniem zajęła się rodzina Mary a on tylko doglądał ją, jako daleki przyjaciel rodziny.
Mijały miesiące względnego spokoju ale Luke widział w Mocy, że ma tylko dwa wyjścia. Jeśli nie zrobi nic, to Snoke odkryje w końcu położenie Luke'a i młodej Rey, znajdzie ich, odbierze mu Rey i wyszkoli ją na użytkowniczkę Ciemnej Strony! Widział też drugie bolesne rozwiązanie, musiał rozdzielić Rey od siebie, nie uczyć jej Mocy, wtedy będzie bezpieczna. Musiał ukryć ją daleko, wybrał Jakku bo tam mieszkał Lor San Tekka, brat jego babci ufał mu. Przekonał rodzinę Mary aby posłała tam Rey pod opiekę Lora. Dorastająca Rey jednak miała buntowniczy charakter i wybrała niezależność w oczekiwaniu na powrót zastępczych rodziców.
Natomiast Luke na swoim wygnaniu czekał na Przebudzenie Mocy, które doprowadzi Rey do niego i pomoże jej odkryć swoje przeznaczenie.
A co tam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|